Baraszkowanie pod namiotem

Dodał abando, 11-01-2015 o 17:43
Nocowałem z moją żona i córką pod namiotem: - Kochanie, może mały lodzik? - Na miłość boską, daj spokój. Przecież Kasia tu jest. - Racja, zapomniałem. Kasiu, jest szansa na loda?

Komentarze

Komentarze jeszcze się nie pojawiły, możesz być pierwszym, który coś napisze!

Musisz się zalogować, aby dodać komentarz.